czwartek, 31 marca 2011

Przepowiednia

No i po strachu..dostałam wizę!:) Atmosfera w konsulacie była naprawdę miła więc nie ma czym się stresować, przynajmniej w naszym przypadku. Pytania dotyczyły dzieci, czy opiekowałam się wcześniej dziećmi, iloma będę się opiekować i ile mają lat. I na koniec: życzę udanego pobytu w Kalifornii ! Wybiegłam szczęśliwa z konsulatu i poszłam z bratem na duużee lodyy:)
Co do przepowiedni...spotkałam pewnego pana, który zaimprowizował moją przyszłość :D Powiedział, że jeśli chcę tam zostać na stałe, powinnam opróżnić swój pokój na tzw.'wyprowadzkę', wtedy nie będę miała do czego wracać(chodzi tu o to, że nie miałabym gdzie 'mieszkać'). Również nie powinnam wracać do Polski na święta a jedynie zaprosić mamę czy tatę do US. Mogę wrócić do Polski tylko wtedy, jeśli będę zamężna i będę miała dziecko;D I na koniec dodał, że mam nie wracać tutaj, bo tam zrobię karierę.Tiaaa...ciekawe jaką? Przewidział, że będę piekła chleb?:D;)

poniedziałek, 21 marca 2011

Zoom na Hermosa Beach

Miałam wiele matchy z CA, ale nigdy w życiu nie przypuszczałam, że ostatnie słowo "Tak" padnie właśnie stamtąd! No i padło- Hermosa Beach. Wiele osób twierdzi, że lokalizacja jest bajeczna. Nie mogę zaprzeczyć! Kto by pomyślał, że trafię do miasta  tuż nad oceanem i to jeszcze w słonecznej Kalifornii? Na pewno nie ja:P

                     Do LA będę mieć gdzieś ok. 30min, moim "kabrioletem" trochę dłużej :D
                           
                   
              Zdjęcie zrobione przez polską au pair Julitę, która również zamieszkuje HB ! :)
                    





A z racji tego, że po 'amerykańsku ' wciąż niepełnoletnia, będę balować na piasku budując babki :P
Mam nadzieje, że będzie to niezapomniany długi pobyt !


piątek, 11 marca 2011

Family: Yes!

Ubiłam niezły interes! Mam tę samą rodzinę za mniejsze pieniądze:P kto by pomyślał, że zmiana biura da mi takie korzyści ;) także z tego miejsca dziękuje CC za ten match a Proworkowi za dalsze wykonanie pracy :D
Rodzino z Hermosa Beach, CA przybywam 13 czerwca :P Mam nadzieje, że tak długie czekanie za wyjazdem zrekompensuje miłą rodziną i niezapomnianymi wrażeniami ;)

sobota, 29 stycznia 2011

Family z Hermosa Beach

Jest dość ciekawa sytuacja z tą ową rodziną, o której już nawet pisałam w ostatnim poście. Moje obawy sprawdziły się, rodzina napisała meila, a ja z przykrością musiałam odmówić rozmowy telefonicznej ze względu planowanej rezygnacji z CC.. Na tyle się mną zainteresowali, że nie przejęli się tym zbytecznie :P bardziej ja...bo co dalej? Ja w Proworku, oni w CC... Zdecydowali się na CC tylko ze względu na to, że mają dużą bazę au pair, co dalej za tym idzie, jest dużo au pair z CC w rejonie Hermosa Beach a dzięki temu ich nowa au pair może nawiązać wiele znajomości. " Postawiliśmy sobie warunek" , że będziemy utrzymywać ze sobą kontakt i w tym czasie z innymi host rodzinami i au pairkami. Jeśli stwierdzimy, że jesteśmy do siebie stworzeni, przeniosą się z CC do Proworka.. skomplikowane ale ciekawe ;) Małżeństwo jest młode i byłabym ich drugą au pair (o ile coś kiedyś z tego wyjdzie;)). Host mum pochodzi z Rosji, w wieku 19 lat przeprowadziła sie do Stanów po to by studiować i jest malarką. A dzieci są słodkie(przynajmniej na zdjęciach;P ).

wtorek, 25 stycznia 2011

Done !

Mogę już oficjalnie powiedzieć, że przeniosłam się do Proworka! Mam już Au Pair Room wypełniony, tylko pozostało czekać aż zostanie sprawdzony i wysłany do Ameryki;) Trzymajcie kciuki, oby zmiana była dla mnie korzystna! A poza tym dostałam match z CC, rodzina z dwójką dzieci, a skąd? z Hermosa Beach, CA. Mam nadzieje, że się nie odezwą...ale nie ze względu,że mi się nie podoba ale tylko dlatego, żeby nie było mi żal, że się przeniosłam i przelecieli mi koło nosa :P Muszę się zrzec z CC;)

środa, 29 grudnia 2010

Match i myśl o Proworku

Godzina przed 24, A. smacznie obraca się na drugi bok a tu przepiękny dźwięk telefonu rozgromił się nad uchem. Wściekła przeciera oczy i patrzy... o shit! To na pewno Ameryka! Nie zdążyła nawet pomyśleć i samo z siebie wyszło could you call me back tomorrow? Uwierzcie, nie dało by się ze mną dogadać:P Przejrzałam ich aplikacje i tylko to, co mi się w niej podobało to lokalizacja- Chicago! Dzieci- jak zwykle czwórka małych zgrajków i psy...ciekawie...;) Może i jestem wybredna co do ilości dzieci, ale fakt faktem czwórka małych dzieci to ogromne wyzwanie ! Jednak trzeba by było mieć oczy dookoła siebie non stop! A po za tym dostałam meila od hostki, który w ogóle mnie nie przekonał, z mojego punktu widzenia nie traktowali by mnie jako członka rodziny a tylko jako pracownika i nauczyciela. A jednak chciałabym się poczuć jak w domu ... Jednak rok to nie miesiąc...
Tak... myślę, żeby z CC przejść na Prowork albo lecieć na dwa fronty:P Prowork przekonał mnie przede wszystkim ceną! Kierowałam się też opiniami, ale ile au pair tyle opinii. Ma swoje plusy i minusy jak CC. Może Prowork będzie miał w bazie rodzinę, która spowoduje, że spędzie wspaniale rok!
Zamierzam po Nowym Roku z Aneczką -> sheisapolishgirlinamerica złożyć zgłoszenie! Ja się tak łatwo nie poddam! Intuicja podpowiada mi, że robie właściwie...a kto wie, może dwie Anki spełnią marzenie wspólnie?!
                                   Patrzcie uważnie! Dziecko Was nauczy triku!!:DD

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Bye bye family

I co i co? Wykrakałam! Rodzina opuściła mnie bez słów! Ochhhhh...;) A wydawali się tacy idealni...San Francisco też ! ;)) Jak nie ta to inna... ale szczerze powiedziawszy już mam dość tego czekania! Normalnie 'rynce' opadają :P Dochodzę do wniosku, że może au pair nie jest mi pisane, Ameryka też ...chlip chlip
Jak nie drzwiami to oknami wejdę, jak nie au pair do Broadway. Patrz niżej;)
       Urodzinowy prezent zrobił mi tyle przyjemności, że a co tam... poczekam sobie jeszcze za tą rodziną;)