Nie wiem czy wiecie, ale byłam tancerką w ZTL (Zespole Tańca Ludowego) przez 7 lat (btw wiem, że nie wiecie ale posta było od czegoś zacząć:P ). Nie tańczę już od roku i strasznie za tym tęsknie. Zdecydowałam, że najlepszym momentem aby zrezygnować z tańca, będzie to ostatni mój występ na przeglądzie zespołów( na którym zdobyliśmy zaszczytne 1 miejsce). Nie ukrywam, że jednym z głównych powodów był właśnie wyjazd do Stanów. Ostatnio dostałam meila od hostki z zapytaniem czy mogłabym wziąć ze sobą strój taneczny, bo pięknie się prezentuje na zdjęciach, a z racji tego, że jest malarką, zaproponowała, że mnie w nim namaluje. Nie ukrywam, że było to bardzo miłe z jej strony...może i nawet bym stała się sławna ;) Ale jak to ja, musiałam odmówić mojej sesji malarskiej bo oprócz miłych chęci trzeba się liczyć ile to cudo potrafi ważyć...20 kg..więc dołożyłabym tylko moje gatki sratki i z walizką sruu do Stanów. Z pewnością przecudnie prezentowałabym się w tym stroju na plaży.. wszystkie kolory modne w tym sezonie haha :D Hit lata!- ukrywa wszystkie niedoskonałości, a podkreśla to, co najpiękniejsze w naszym ciele- talia osy :D
a tu anko w roli góralki ;) ijeee!
niedziela, 29 maja 2011
czwartek, 26 maja 2011
Jealousy
Nigdy nie sądziłam, że wyjazd do Stanów może stać się przyczyną do chorej zazdrości u osoby, którą uważało się niegdyś za przyjaciela. Całkowicie tego nie rozumiem... Początkowo każdy uważał, że wyjazd to tylko mój wymysł, który z pewnością nie dojdzie do skutku. A kiedy okazało się, że jednak nie są to jakieś bzdury w głowie Anki a tylko realia, pokazano prawdziwe oblicze. Są osoby, które szczerze życzą mi jak najlepiej mówiąc, że będzie im mnie brakować, ale osoba, na której zależało mi by usłyszeć takie słowa- nie usłyszałam. Do tej pory, nigdy. Usłyszałam tylko, że będę żałować, że nie poszłam rok temu na studia, że potem nie będzie mi się chciało ich w ogóle zacząć a co dopiero skończyć. I szczerze? - NIE żałuję, nie mam czego! Wręcz przeciwnie! Żałowałabym, jakbym zaczęła kierunek, który został wybrany całkiem przypadkiem, tylko po to, by nie słyszeć docinek z różnych stron. To całkiem bez sensu, takie ich myślenie, za przeproszeniem babciowate. Zboczyłam z ich schematu życiowego "szkoła, praca, mąż i dziecko" i jestem gorsza? To nie jest tak, że chodzę tu i ówdzie i chwalę się na prawo i lewo, gdzie to ja nie wyruszam, że aż chcę się tym rzygać innym. Nie. Właśnie specjalnie unikam tego tematu, jeśli ktoś zapyta,odpowiem. Ale dlaczego osoba, która podawała się za przyjaciela, zamiast wspierać jeszcze pogardzi czy zazdrości? Tu nie ma czego zazdrościć. Taki wyjazd wymaga dużej odwagi, stresu i samodzielności. Skoro jest taka zawiść, to czemu się samemu nie podejmie takiemu zadaniowi? Tylko ironicznie z wielką pogardą powie..no tak, ty to teraz urodzisz tam dzieciaka i od razu tam zostań... Bardzo przykro mi z tego powodu, że zawiodłam się na osobie, od której teraz najbardziej potrzebuje wsparcia.
czwartek, 19 maja 2011
Powrót do przeszłości
Moim najdłuższym i najprawdziwszym stażem nad opieką dziecka wynosi 9 lat. Tak... miałam wtedy 11 lat-małe i piegowate dziecko. Zamiast bieganiny na podwórku, przyszło mi karmić i przewijać świeżo narodzonego brata. Nie ukrywam, że z tego powodu nie byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Wieść o ciąży mamy, doprowadziło mnie do skraju rozpaczy, nawet do szkoły nie chciałam chodzić haha ;) Teraz nie wyobrażam sobie, żeby tego szkraba nie było. Słowa kocham cię najbardziej na świecie, całusy i głaskanie po głowie po każdym porannym wstawaniu,przed pójściem do szkoły i kilka razy dziennie jest bezcenne. Powtarza mi, że nigdy nie przestanie mnie kochać, nawet jak wyjadę :)
Dzisiaj przenieśliśmy się w świat doktorka i jego zwierzakach. Przy czytaniu króciutkiej czytanki jest cały w smarkach i łzach, bo tak nie cierpi czytać, a teraz nagle przyszło mu czytać 100 stron. Chyba wiedział, że nie są to przelewki i wpadł na genialny pomysł, on przeczyta 1 stronę a ja dwie i tak w kółko...i o to to sposobem mamy za sobą 15 stron :D
Dzisiaj przenieśliśmy się w świat doktorka i jego zwierzakach. Przy czytaniu króciutkiej czytanki jest cały w smarkach i łzach, bo tak nie cierpi czytać, a teraz nagle przyszło mu czytać 100 stron. Chyba wiedział, że nie są to przelewki i wpadł na genialny pomysł, on przeczyta 1 stronę a ja dwie i tak w kółko...i o to to sposobem mamy za sobą 15 stron :D
wtorek, 10 maja 2011
Bilet
Jak zobaczyłam rezerwację, w końcu dotarło do mnie, że za miesiąc już mnie tu nie będzie. Rety, kiedy to zleciało!? Lot jest z Warszawy do Frankfurtu, a potem prosto do NY, po szkoleniu do Phoenix i LA. Matko z córką ! Nie wiem jak przeżyje te przesiadki ;o Mam problem z pociągami a co dopiero z samolotami :P
Host mi napisał, że 19 czerwca jest dzień ojca,dlatego z tej okazji zaprasza nas wszystkich do restauracji. Ale się najem haha
I pytanie stulecia za 100 pkt : Bagaże lecą prosto do NY, czy trzeba je odebrać podczas przesiadki? wiem...zaświeciłam mądrością :D
Host mi napisał, że 19 czerwca jest dzień ojca,dlatego z tej okazji zaprasza nas wszystkich do restauracji. Ale się najem haha
I pytanie stulecia za 100 pkt : Bagaże lecą prosto do NY, czy trzeba je odebrać podczas przesiadki? wiem...zaświeciłam mądrością :D
|
Subskrybuj:
Posty (Atom)